#codelog – lato 2018. Jak mi idzie nauka programowania?

Postanowiłam, że będę spisywać w krótkich, żołnierskich słowach, co zrobiłam i czego się (na)uczyłam w tematyce kodowania w danym miesiącu.

Za oknem deszcze,  w ten pierwszy weekend września jesień wpadła z wizytą do Lubuskiego, więc przy herbacie piszę o moich wynikach. Lato ma jeszcze wrócić, ale jak akurat masz 5 minut, zapraszam do wpisu.

Czytaj dalej “#codelog – lato 2018. Jak mi idzie nauka programowania?”

W sierpniu 2018 cisnę JavaScript. Codziennie uczę się JS.

W lipcu udało mi się zrobić pierwszą stronę dla klientki.

Próbuję dopiąć współpracę z drugim klientem na stronę wordpressową, ale ten tak się zbiera i zbiera, i zebrać się nie może. Ja jestem teraz w Polsce, on w Kanadzie zachodniej, co komunikacji nie ułatwia.

Więc chwilowo nie robię wordpressów, nie skupiam się na rzeczach najważniejszych, tylko wracam do JavaScriptu.

Czytaj dalej “W sierpniu 2018 cisnę JavaScript. Codziennie uczę się JS.”

W nocy śnią mi się stringi, czyli pierwszy tydzień nauki Javascript

To nie tak miało być. To znaczy, zanim jeszcze o tym, jak miało być, to może od razu wyjaśnię, żeby nie było dziwnych spojrzeń i posądzeń o rozpasanie erotyczne. (wiadomo, dodałam zdanie o stringach, żeby zdobyć Twoją uwagę).

Ale, ale, wcale nie chodzi o rodzaj damskiej bielizny, o nie.

Czytaj dalej “W nocy śnią mi się stringi, czyli pierwszy tydzień nauki Javascript”