Spowiedź natręta, czyli wrażenia po moim pierwszym WordCampie

Byłam, widziałam, pracę dostałam, czyli moje wrażenia po WordCampie. Przeczytaj,kto jest największym prześladowcą na konferencji poświęconej WordPressowi (mały hint: to dziewczyna, heheh).

wrażenia_po_moim_pierwszym_wordcampie_Kasia_i_kod_blog_o_uczeniu_sie-robienia-ladnego-internetu

Ostatni wpis to był zapis moich największych wyzwań w nauce WP,  opublikowany tuż przed samiutką konferencją entuzjastów WordPressa w Vancouver. A mamy ich tutaj całkiem sporo, z Morten Rand Hendriksenem na czele.  Jest kogo słuchać i od kogo się uczyć.

Dodatkowo konferencja była świadkiem moich poczynań jako zawodowego natręta, zeby nie powiedzieć, prześladowcy. I chyba tylko słynna kanadyjska uprzejmość i grzeczność sprawiła, że nie zostałam zamknięta za klasyczny przejaw stalker’stwa.

Czytaj dalej “Spowiedź natręta, czyli wrażenia po moim pierwszym WordCampie”

Pierwszy grupowy projekt wordpressowy dla klienta – case study

No więc tak. “Robię na wordpressie” już od kilku lat. Ale do tej pory tylko dla siebie. I tylko blogi.  Więc jak coś się wywali, no to trudno, się wywali. Będzie error, będzie zgrzyt, łzy, ale jakoś się przeżyje. Naprawi się, albo się nie naprawi.

Ale, ale projekt komercyjny to już nie przelewki. Tutaj trzeba działać mądrze, profesjonalnie i najlepiej według jakiegoś planu.

Czytaj dalej “Pierwszy grupowy projekt wordpressowy dla klienta – case study”

Dlaczego się uczę WordPressa? Przecież to nie jest prawdziwe programowanie…

dlaczego_ucze-sie_wordpressa_Kasia_i_kod_blog_o_uczeniu_sie-robienia-ladnego-internetu… a na dodatkek każdy to umie! Ha! No i dobrze, że każdy dziś umie WordPressa, może dzięki temu będzie coraz więcej ładnego i funkcjonalnego internetu.

Moja odpowiedź na zarzut, że WordPress to Biedronka dla programistów, brzmi: może i Biedronka, ale lepiej zacząć na kasie niż nie zaczynać w ogóle.

I dlatego uczę się między innymi WordPressa.

Czytaj dalej “Dlaczego się uczę WordPressa? Przecież to nie jest prawdziwe programowanie…”

Dlaczego po bootcampie nie mogę programować? Nie chce mi się, czy co?

nie_mogę_programować_po_bootcampie_Kasia_i_kod_blog_o_uczeniu_sie-robienia-ladnego-internetu_ciemne zdjecie z neonem rekiTak jakoś wyszło, że koniec mojego Web Development Professional bootcampu zbiegł się z końcem roku szkolnego. Zaczęły się wakacje, moi synowie pokończyli zerówkę i piątą klasę, ja skończyłam swój bootcamp.

I nie mogę programować.

Czytaj dalej “Dlaczego po bootcampie nie mogę programować? Nie chce mi się, czy co?”

Moja droga do kodowania. Czyli będę albo nie będę programistką. Na razie jestem SAHMa

Mąż dzisiaj nie zdzierżył, zareagował na moje narzekanie, że nic nie umiem, nie potrafię. Zareagował jak mąż, czyli powiedział: weź się zastanów, ile rzeczy potrafisz zrobić dziś, a jeszcze dwa lata temu nie wiedziałaś o ich istnieniu.

I ma, kurcze, rację! Czytaj dalej “Moja droga do kodowania. Czyli będę albo nie będę programistką. Na razie jestem SAHMa”